|
Przez konduktora lenia Twój portfel się pocienia
nie, 22 luty 2009
Jak z powyższej tabeli wynika, w przedziale 21-30 km Koleje Mazowieckie będą droższe o 18% od innych przewoźników, w przedziale 11-15 km o 25%, w przedziale 16-20 km o 33%, a w przedziale 6-10 km aż o 40%! Mało tego, doszło do tego, że w wielu relacjach taniej będzie pojechać Intercity! Taryfa tej spółki dla pociągów pospiesznych przewiduje cenę 6 zł (bilet normalny) dla odległości do 40 km i 12 zł dla odległości w przedziale 41-60 km. Oznacza to, że w przedziale 21-40 km taniej (i szybciej) jechać pospiesznym Intercity, niż osobowym Kolei Mazowieckich. W przedziale tym znajdują się m.in. następujące relacje obsługiwane zarówno pociągami pospiesznymi IC, jak i osobowymi KM: - Żyrardów - Warszawa Zachodnia; - Skierniewice - Żyrardów; - Piaseczno - Warszawa Wschodnia; - Sochaczew - Łowicz; - Legionowo - Warszawa Zachodnia / Gdańska; - Nowy Dwór Mazowiecki - Warszawa Centralna / Gdańska; - Nasielsk - Legionowo; - Ciechanów - Nasielsk; - Mława - Ciechanów; - Tłuszcz - Warszawa Zachodnia / Wileńska; - Mińsk Mazowiecki - Warszawa Wschodnia; - Otwock - Warszawa Zachodnia; - Pilawa - Otwock. Koleje Mazowieckie są droższe od innych przewoźników, mimo że mają lepsze od nich warunki działalności. Działają na terenie silnie zurbanizowanej aglomeracji. Stan linii kolejowych, a więc także prędkości jakie mogą zaoferować, jest najlepszy w kraju. W efekcie osiągają już niemal 50 mln przewiezionych pasażerów rocznie, przy 42 mln na początku działalności w 2005 roku. To ponad 20% wszystkich pasażerów przewożonych koleją w Polsce, a przecież ludność Mazowsza stanowi tylko niecałe 14% ludności kraju. Brak właściwej kontroli biletów. Na wszystkich normalnych kolejach, nawet w polskich Przewozach Regionalnych kontrola biletów odbywa się przy spełnieniu następujących zasad: - kontrola biletów dokonywana jest (inaczej niż w komunikacji miejskiej) podczas każdego kursu; - kontroli dokonuje kierownik pociągu, w razie potrzeby (wysoka frekwencja) wspomagany przez dodatkowego pracownika(ów) - konduktora(ów); - kontrola z przejściem całego pociągu dokonywana jest co najmniej raz w ciągu całej trasy, a w miarę potrzeb lub/i możliwości kilkukrotnie; - jeśli liczba podróżnych nie jest zbyt duża, dokonywana jest na bieżąco dodatkowa kontrola - wyłącznie osób dosiadających się na kolejnych przystankach. Niestety, na Kolejach Mazowieckich normalna kontrola jak powyżej prowadzona jest tylko na liniach peryferyjnych - o marginalnym znaczeniu dla wyników spółki. Na liniach dowożących do Warszawy Koleje Mazowieckie zatrudniły zewnętrzną spółkę - Renomę. Prowadzi ona wprawdzie bardzo częste kontrole - ale niemal wyłącznie na terenie Warszawy. Według obserwacji własnych i relacji stałych pasażerów, kontrola biletów przez kierowników pociągów nie jest praktycznie prowadzona. W ekstremalnym przypadku pasażer jeżdżący koleją codziennie od 2 lat nie widział kierownika pociągu sprawdzającego bilety. Z kolei kontrolowanie biletów tylko na terenie Warszawy powoduje to, że wielu pasażerów nauczyło się, że wystarczy mieć kartę miejską i to tylko na strefę miejską, aby podróżować do Otwocka, Mińska Mazowieckiego, czy do Skierniewic. Gdy ktoś kupuje bilet kolejowy na brakującą część trasy, czuje się frajerem. A jak się będzie czuł po podwyżce? Że to z jego kieszeni wyciąga się dodatkowe pieniądze tylko dlatego, bo kolejarzom nie chce się przeprowadzać kontroli biletów. A może nasze drogie Koleje Mazowieckie sięgną wreszcie po rozum do głowy? Autor: Stanisław Biega, Stowarzyszenie Zielone Mazowsze.
|
2012
maj 2012
2008
grudzień 2008
listopad 2008
październik 2008
wrzesień 2008
sierpień 2008
lipiec 2008
czerwiec 2008
maj 2008
kwiecień 2008
marzec 2008
luty 2008
styczeń 2008
2007
grudzień 2007
listopad 2007
październik 2007
wrzesień 2007
sierpień 2007
lipiec 2007
czerwiec 2007
maj 2007
kwiecień 2007
marzec 2007
luty 2007
styczeń 2007
2006
grudzień 2006
listopad 2006
październik 2006
wrzesień 2006
sierpień 2006
lipiec 2006
czerwiec 2006
maj 2006
kwiecień 2006
marzec 2006
luty 2006
styczeń 2006
|