|
pon, 29 styczeń 2007
Według zarządzenia mazowieckiego kuratora, uczniowie gimnazjów od 8 maja mogą składać dokumenty w wybranych liceach, technikach i szkołach zawodowych.
Komentarze (0) »
W dniach 22 do 25 czerwca natomiast będą musieli donieść do szkół kopię świadectw oraz wyników egzaminu. Listy osób ostatecznie przyjętych pojawią sie 6 lipca. Podobnie jak w poprzednich latach będzie aktywny internetowy system rejestracji kandydatów. Wiceprezydent stolicy Włodzimierz Paszyński chce, by w tym roku szkoły wprowadziły progi punktowe, które nie pozwolą by do liceów dostawali się bardzo słabi uczniowie. pią, 26 styczeń 2007
W piątek Zarząd Transportu Miejskiego podpisze umowy z prywatnymi przewoźnikami, firmami Mobilis i PKS Grodzisk Mazowiecki. Będą oni wozić pasażerów na wyznaczonych miejskich liniach przez najbliższe 10 lat. Przewoźnicy zakupili w tym celu po 50 niskopodłogowych 12-metrowych autobusów. Wszystkie są wyposażone w klimatyzację. Za każdy przejechany kilometr na miejskiej trasie będzie płacił przewoźnikom Zarząd Transportu Miejskiego. Autobusy wyjadą na stołeczne ulice w tym roku.
Komentarze (0) »
pią, 26 styczeń 2007
Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Warszawie sporządziła raport i podliczyła deklaracje tegorocznych maturzystów.
Komentarze (0) »
Z badań wynika, że w województwie mazowieckim tylko dwie osoby będą zdawać egzamin z języka słowackiego i szwedzkiego. Większość uczniów wybiera biologię zamiast matematyki. Egzamin dojrzałości rozpocznie sie 4 maja testem z języka polskiego. Dalej uczniowie sami wybierają co chcą zdawać. Nadal wygrywa język angielki (49 243 osoby). Drugie miejsce zajmuje geografia (20 684 uczniów), która jest uważana przez uczniów za łatwy przedmiot. Oprócz tego często jest punktowana podczas rekrutacji na uczelnie wyższe. pią, 26 styczeń 2007
W czasie ferii zimowych w wielu ośrodkach kulturalnych, oświatowych i sportowych na najmłodszych mieszkańców Miasta będzie czekać szereg przygotowanych zajęć, spotkań, pokazów...Aby uatrakcyjnić ofertę programową przygotowaną dla uczniów, Rada Warszawy przyjęła uchwałę, która umożliwia zorganizowanym grupom dzieci i młodzieży szkolnej poruszającym się z opiekunami zwolnienie z opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej w dniach 29 stycznia - 9 lutego 2007 r. Warunki zwolnienia z opłat zorganizowanych grup wraz z opiekunami: * podróż tylko w dni powszednie, * grupa licząca minimum 10 osób podróżujących z opiekunem (lub opiekunami), * dokumentem zwalniającym z opłat jest wypełniony formularz - załącznik do nw. Uchwały - podpisany przez kierownika placówki oraz opiekuna grupy, * każdy formularz może być wystawiony dla maksymalnie 30 osób i obowiązuje w dniu przejazdu (data na formularzu) we wszystkich środkach komunikacji miejskiej na całej trasie przejazdu grupy, * formularze wystawiane są przez dzielnicowych koordynatorów akcji, * liczba opiekunów przypadających na grupę w zależności od liczby osób: o 10 osób - jeden opiekun o 11-20 osób - dwóch opiekunów o 21-30 osób - trzech opiekunów o powyżej 31 osób - czterech opiekunów. Podstawa prawna - Uchwała Nr III/11/2006 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 14 grudnia 2006 roku. Źródło: ZTM Warszawa czw, 25 styczeń 2007
Wszyscy wiemy, że z prędkością nie ma żartów. Mówią to nam statystyki, powtarza Policja, wałkują specjaliści z branży transportowej. Podpowiada nam to też logika, która gdzieś w głębi nas sugeruje, że w kwadracie prędkości rośnie sobie bez rozgłosu także energia kinetyczna... i, że to już nie jest dobre. Jednak jeszcze gorzej jest, gdy za zabawy prędkością biorą się, w przedwyborczej chęci dogodzenia wszystkim, politycy. Wtedy przegrywają dosłownie wszyscy.
Komentarze (0) »
Dziś, jako przestrogę, podamy przykład z Warszawy. W przedwyborczym szale Pan Kazimierz Marcinkiewicz - wtedy jeszcze pełniący obowiązki prezydenta miasta - ogłosił populistyczny plan podniesienia dopuszczalnej prędkości na 52 ulicach dwujezdniowych w Warszawie. Plan z pozoru miał rozkorkować Stolicę, dojazdy zamienić w przyjemność i spowodować ogólny dobrobyt. Tak naprawdę chodziło jednak raczej o głosy kierowców w nadchodzących wyborach - zwłaszcza, że obiecywanie mostów i obwodnicy nie robiło już na nikim wrażenia, a budowanie tychże Panu Marcinkiewiczowi niezbyt wychodziło. Jak to w przedwyborczym pospiechu bywa, projekt nie był z nikim konsultowany, ani nawet porównany z listą najbardziej niebezpiecznych miejsc w Warszawie. Ale za to Panu Marcinkiewiczowi udało się namówić warszawską drogówkę do tego, by pod pomysłem się podpisała, co miało zapewne zagłuszyć głosy sprzeciwu tych wszystkich maniaków w kółko gadających o czarnych statystykach i bezpieczeństwie. I tak projekt ujrzał światło dzienne pod koniec września. Kiedy porównaliśmy listę tych 52 ulic z powszechnie dostępnym raportem Zarządu Dróg Miejskich o najbardziej niebezpiecznych miejscach w Warszawie, wyniki okazały się druzgoczące. Tylko 3 ulice z 52 wymienionych w propozycji były, według nas, na tyle bezpieczne, że można było na nich podnieść limity dopuszczalnej prędkości. Na większości z pozostałych prędkość należałoby raczej ograniczyć... Kilka dni po nas, również Instytut Transportu Samochodowego nie zostawił na p.o. prezydenta suchej nitki. "Motor" nr 40 z 2.10.2006 roku: Andrzej Wojciechowski, dyrektor ITS, w piśmie do stołecznego magistratu wyraził dezaprobatę tego pomysłu i zauważył, że zwiększenie limitów spowoduje większą liczbę tragicznych wypadków, ponieważ 60% poważnych zdarzeń drogowych ma miejsce właśnie na ulicach wymienionych w projekcie. A warto wspomnieć, że te tajemnicze 60% to ok. 80 zabitych i 1200 rannych w skali roku, także liczba niebagatelna. Niedługo później do listy sceptyków dołączył także stołeczny Inzynier Ruchu, który ostatecznie większość projektu odrzucił, zostawiając w planie podniesienia prędkości tylko 3 ulice z listy Pana p.o Prezydenta (2 z tych ulic pokrywały się z tymi, które my również wytypowaliśmy). Pan Kazimierz Marcinkiewicz ostatecznie przegrał. Nie tylko zresztą tę sprawę - w wyborach, także nie osiągnął najlepszego wyniku, na co być może wpływ miały głosy tych, którzy na drogach chcą czuć się bezpieczniej, nawet za cenę kilka minut dłuższej jazdy do pracy. Przegrała także warszawska drogówka, której obraz, jako instytucji dbającej o porządek i bezpieczeństwo na drogach, został solidnie nadszarpnięty. Już w grudniu Gazeta Wyborcza raczyła, przy okazji śmiertelnego wypadku na przejściu dla pieszych, wypomnieć Policji hipokryzję: Podinsp. Wojciech Pasieczny, zastępca szefa stołecznej drogówki, twierdzi, że przejście powinno zostać przynajmniej lepiej oświetlone. Zapowiada, że w miarę możliwości będzie tam rozstawiany radar, który zmusi kierowców, by zdjęli nogę z gazu. Tymczasem kilka tygodni temu, sama policja postulowała, żeby zwiększyć dopuszczalną prędkość na ul. rtm. Pileckiego do 80 km na godz. Nie był to wypadek ostatni. Pod koniec stycznia na tej samej ulicy ofiarą pędzącego kierowcy na sąsiednich pasach stała się kolejna osoba, która ciężko ranna trafiła do szpitala. Niecały tydzień wcześniej na innej ulicy z listy (Grochowskiej) w wyniku zderzenia dwóch aut zmarł kierowca jednego z nich. Przegrali też kierowcy, gdyż, zamiast pierwszej w historii Rzeczypospolitej Drogowej rzeczowej dyskusji na argumenty, dane statystyczne i wyniki badań, znowu dostali populistyczne obietnice gruszek na wierzbie, które dziwnym zbiegiem okoliczności ciągle nie chcą wyrosnąć... |
2012
maj 2012
2009
grudzień 2009
listopad 2009
październik 2009
wrzesień 2009
sierpień 2009
czerwiec 2009
maj 2009
kwiecień 2009
marzec 2009
luty 2009
styczeń 2009
2008
grudzień 2008
listopad 2008
październik 2008
wrzesień 2008
sierpień 2008
lipiec 2008
czerwiec 2008
maj 2008
kwiecień 2008
marzec 2008
luty 2008
styczeń 2008
2007
grudzień 2007
listopad 2007
październik 2007
wrzesień 2007
sierpień 2007
lipiec 2007
czerwiec 2007
maj 2007
kwiecień 2007
marzec 2007
luty 2007
styczeń 2007
2006
grudzień 2006
listopad 2006
październik 2006
wrzesień 2006
sierpień 2006
lipiec 2006
czerwiec 2006
maj 2006
kwiecień 2006
marzec 2006
luty 2006
styczeń 2006
|